Wyobraź sobie, że wchodzisz do campervana i od razu czujesz się jak w stylowym salonie. Naftowe tapicerki, kremowe poduszki, wiedeńskie plecionki na frontach i ręcznie robiona ceramiczna umywalka z Maroka.
Właśnie na taki wymarzony bus natknęła się Nele podczas Caravan Salon w hali 12 – i od razu zaciągnęła Aurelię Dobroschke na rozmowę. Aurelia jest współzałożycielką i właścicielką FIDIBUS Camper, berlińskiej manufaktury, która buduje zabudowy kastenwagenów dalekie od standardu.
Spis treści
- Z podwórka do manufaktury: nietypowa historia powstania firmy
- Rodzina FIDI: coś więcej niż klienci
- Naturalne materiały zamiast plastikowego wyglądu
- Szczególna innowacja: niewidzialny dźwięk
- Przemyślany układ wnętrza: komfort spotyka się z praktycznością
- Elastyczna rozbudowa: podnoszony dach i niezależność
- Pojazdy bazowe i koszty
- Podsumowanie: rzemiosło, które widać, czuć i słychać
Z podwórka do manufaktury: nietypowa historia powstania firmy
Aurelia nie jest typową konstruktorką kamperów. Z wykształcenia psycholożka, była właściwie osobą spoza branży – dopóki jej partner John nie zaczął pracować w platformie wynajmu kamperów PaulCamper i nie zauważył ogromnego zapotrzebowania na indywidualnie zaprojektowane campery. Pandemia jeszcze bardziej wzmocniła ten trend.
Bez większego doświadczenia rzemieślniczego John zaczął zabudowę pierwszego busa na podwórku znajomego. Pierwotny pomysł był taki: zabudowywać pojazdy i je wynajmować. Szybko jednak okazało się, że lepszą drogą jest sprzedaż indywidualnie zaprojektowanych camperów.
To, co zaczęło się na małą skalę, przerodziło się w prawdziwą manufakturę. Z początkowych pięciu pojazdów rocznie powstał profesjonalny zespół stolarzy, elektryków i specjalistów od karoserii. Dziś FIDIBUS buduje ręcznie wysokiej jakości kastenwageny w berlińskiej dzielnicy Reinickendorf. Po śmierci Johna Aurelia prowadzi firmę jako właścicielka i z pasją pielęgnuje to wyjątkowe dziedzictwo.
Rodzina FIDI: coś więcej niż klienci
To, co odróżnia FIDIBUS od wielu innych firm zajmujących się zabudową, to osobista relacja z każdym klientem. Aurelia mówi o „rodzinie FIDI”. Zanim pojazd zostanie zbudowany, zespół poświęca czas, by zrozumieć indywidualne potrzeby podczas planowania designu i szczegółów:
Chcesz mieć możliwość postoju bez podłączenia do zewnętrznych mediów?
Potrzebujesz stałej kabiny prysznicowej?
Ile osób będzie podróżować?
Podczas zabudowy klienci są zawsze na bieżąco: FIDIBUS informuje przyszłych właścicieli vana za pomocą cotygodniowej dokumentacji foto i wideo. Efekt: zbudowano już ponad pięćdziesiąt pojazdów i żaden nie jest taki sam jak inny.
FIDIBUS pracuje przy tym na dwóch sprawdzonych modelach bazowych – „Juna” (kompaktowy i elastyczny) oraz „Lykke” (przestronny, na życzenie z kabiną prysznicową) – w ramach których niemal wszystko można dowolnie dopasować. Od koloru tapicerki, przez uchwyty, po płytki i umywalkę – możesz zaprojektować swojego campera zgodnie z własnym gustem.
Naturalne materiały zamiast plastikowego wyglądu
Kluczową cechą pojazdów FIDIBUS jest rezygnacja z tworzyw sztucznych i forniru. Wykorzystywane są drewno naturalne (przede wszystkim dąb i brzoza), wypalana ceramika, kamień oraz stal nierdzewna.
Aby utrzymać wagę w ryzach, manufaktura w odpowiednich miejscach stosuje lekkie drewno topolowe. Według Aurelii ładowność, w zależności od wielkości i wyposażenia pojazdu, wynosi około 500 kilogramów. To detale robią różnicę:
Ręcznie robione płytki z Portugalii lub Walencji
Porcelanowe wyłączniki światła w stylu retro z Czech
Panele akustyczne na suficie zapewniające przytulny klimat wnętrza i wyciszoną akustykę
Wiedeńskie plecionki na frontach jako charakterystyczny akcent boho
Szczególna innowacja: niewidzialny dźwięk
Prawdziwa perełka we wnętrzu, której w ogóle nie widać: FIDIBUS całkowicie rezygnuje z widocznych głośników wciętych w meble. Zamiast tego w drgania wprawiana jest sama drewniana okładzina sufitu. Efektem jest wypełniający całe wnętrze system dźwiękowy 4.1 przez Bluetooth, który jest indywidualnie dostrajany do wnętrza przez profesjonalistę.
Przemyślany układ wnętrza: komfort spotyka się z praktycznością
Układ wnętrza to efekt pięciu lat doświadczenia praktycznego i informacji zwrotnych od klientów. FIDIBUS świadomie rezygnuje z czysto „instagramowej dekoracji”, która przeszkadzałaby podczas jazdy, i skupia się na codziennej użyteczności.
Komfort spania: Stałe łóżko poprzeczne z materacem piankowym o strukturze plastra (do wyboru w dwóch twardościach) to standard. Szerokość łóżka wynosi minimum 1,20 m (pod spodem znajduje się instalacja elektryczna), a dzięki wnękom na materac długość spania wynosi 1,90 m. W przypadku łóżek wzdłużnych możliwe są rozkładane wersje do 1,87 m.
Część mieszkalna: Po lewej i prawej stronie przejścia znajdują się dwie ławki. Solidny stół można wysunąć bezpośrednio z łóżka – idealne rozwiązanie, żeby rano cieszyć się kawą bez przebudowywania czegokolwiek.
Kuchnia: 60 cm głębokości daje miejsce na 50-litrową lodówkę kompresorową. Szafki o głębokości 40 cm po przeciwnej stronie zapewniają swobodę ruchu.
Elastyczna rozbudowa: podnoszony dach i niezależność
Dla rodzin lub podróży we czwórkę można zamontować podnoszony dach (np. model Europine od Vickywood). Wejście odbywa się wygodnie od środka przez wycięcie Midi-Heki. Na górze czeka rusztowanie, materac, gniazda USB oraz okna na wszystkie cztery strony.
Także pod względem niezależności od zewnętrznych źródeł te pojazdy są świetnie wyposażone: dzięki akumulatorom litowym LiFePO4 (100–200 Ah), instalacji solarnej (do 400 W) z regulatorem MPPT, ogrzewaniem postojowym z ciepłą wodą i zbiornikami na wodę czystą/szarą do 100 litrów nic nie stoi na przeszkodzie swobodnemu biwakowaniu.
Pojazdy bazowe i koszty
FIDIBUS zabudowuje głównie furgony z grupy Stellantis (Fiat Ducato, Peugeot Boxer, Citroën Jumper) oraz Mercedesa Sprintera. Jako oficjalny partner handlowy Fiata, FIDIBUS może często pośredniczyć w zakupie nowych pojazdów na szczególnie korzystnych warunkach. Klienci mogą jednak przywieźć również własne pojazdy używane lub nowe.
Ponieważ każdy camper powstaje w pełni ręcznie, FIDIBUS działa w segmencie premium. Na kompletną zabudowę wraz z nowym pojazdem trzeba przewidzieć co najmniej 100 000 euro.
Podsumowanie: rzemiosło, które widać, czuć i słychać
FIDIBUS pokazuje, że zabudowa campera może być czymś znacznie więcej niż tylko funkcjonalnością na czterech kołach. Połączenie prawdziwych materiałów naturalnych, sprytnych detali, takich jak niewidoczna koncepcja nagłośnienia, oraz bezkompromisowej miłości do stolarskiego rzemiosła sprawia, że z każdego furgonu powstaje prawdziwy „tiny house” na kołach.
Bliska współpraca z klientami i przejrzystość dzięki cotygodniowym aktualizacjom budują zaufanie – od pierwszego szkicu po przekazanie kluczyków. Kto szuka indywidualnego pojazdu, który odczuwa się jak prawdziwe rozszerzenie przestrzeni mieszkalnej i wyraźnie się wyróżnia, trafi pod dobry adres u Aurelii i jej zespołu w Berlinie-Reinickendorf.
Cena mieści się w segmencie premium, ale jakość wykonania i komfort podróżowania są warte każdego centa. Chcesz dowiedzieć się więcej o FIDIBUS? Zajrzyj bezpośrednio na stronę fidi-bus.de albo odwiedź stoisko na targach Caravan Salon w hali 12, stoisko C84.
Cały wywiad Nele z Aurelią możesz odsłuchać bezpośrednio tutaj:
Podcast · Odcinek 423
Caravan Salon live: Schockverliebt bei FidiBus – Handgefertigte Kastenwagen-Ausbauten mit Boho-Vibes






















0 Kommentare
Noch keine Kommentare — sei die/der Erste und teile deine Erfahrung!
Danke!
Dein Kommentar wartet auf Freischaltung und erscheint, sobald er moderiert wurde.