Kto choć raz próbował z milimetrową precyzją wprowadzić w tył w ciasne miejsce parkingowe w pełni załadowaną przyczepę kempingową albo ustawić ją precyzyjnie na pochyłym kempingu, ten zna ten problem: bez technicznego wsparcia szybko robi się to prawdziwą próbą cierpliwości.
Napędy manewrowe mają być na to lekarstwem – ale wiele systemów jest ciężkich, wolnych i skomplikowanych. Dlatego AL-KO Vehicle Technology zaprezentowało zupełnie nowo opracowany napęd manewrowy Mammut Galaxy.
Nele spotkała się na Caravan Salon z menedżerem produktu Lukasem Schwerem, który pracuje w AL-KO od 15 lat i zna nowy system od podszewki.
Spis treści
- Dziesięć kilogramów mniej: waga priorytetem numer jeden
- Praktyczny efekt uboczny: akumulatory można wymontować na czas jazdy
- Nareszcie szybciej: więcej tempa dzięki 18 woltom
- Milimetrowa precyzja manewrowania dzięki trybowi pełzającemu
- Inteligentny pilot i w pełni automatyczne najeżdżanie
- Lepsza diagnostyka w razie problemów
- Montaż własnymi siłami możliwy, ale niekonieczny
- Ceny i dostępność
- Podsumowanie: przemyślany rozwój produktu
Dziesięć kilogramów mniej: waga priorytetem numer jeden
Najbardziej palącym problemem w przypadku akcesoriów do przyczep kempingowych była i pozostaje ładowność. Każdy dodatkowy kilogram się liczy, gdy i tak balansujesz na granicy dopuszczalnej masy. Właśnie tutaj AL-KO postawiło swój znak. Jak wyjaśnia Lukas Schwer, redukcja wagi była głównym celem prac rozwojowych.
Trzy i pół roku temu w AL-KO zapadła decyzja o całkowitym przeprojektowaniu napędu manewrowego od podstaw. Najważniejszym celem było skonstruowanie systemu tak lekkiego, jak to tylko możliwe. Efekt robi wrażenie: podstawowy system bez zasilania waży w wersji na jedną oś tylko 25 kg – w porównaniu do 32 kg u poprzednika, to oszczędność 7 kg.
Kluczowa innowacja tkwi w zasilaniu: obok klasycznego akumulatora pokładowego 12 V (np. litowo-jonowego lub AGM) Galaxy elastycznie korzysta z 18-woltowych akumulatorów narzędziowych firmy Metabo lub z systemu Cordless Alliance System (CAS), obejmującego wielu producentów. Sterownik odłączono od napędu i zamontowano teraz wewnątrz pojazdu. Tam można po prostu wpiąć akumulatory narzędziowe.
Dwa akumulatory o pojemności 4,0 Ah każdy ważą razem tylko kilogram – co wystarcza do przyczep o masie do 1800 kg. Do cięższych pojazdów, do 2500 kg, oraz osi tandemowych stosuje się mocniejsze akumulatory o łącznej wadze dwóch kilogramów. Podsumowując, w porównaniu do starego Mammuta oszczędza się w ten sposób około dziesięć do jedenastu kilogramów – a w zestawieniu z ciężkim akumulatorem AGM oszczędność jest jeszcze wyraźnie większa.
Praktyczny efekt uboczny: akumulatory można wymontować na czas jazdy
Kolejna zaleta rozwiązania z wymiennymi akumulatorami nasuwa się sama: zasilanie można po prostu zdjąć przed wyjazdem i przewieźć w samochodzie ciągnącym. Dzięki temu oszczędzasz sobie nawet tę wagę podczas jazdy na wakacje. Według Lukasa Schwera to właśnie ten punkt wielu odwiedzających targi chwaliło szczególnie mocno. AL-KO oferuje akumulatory także bezpośrednio w zestawie z pasującą ładowarką.
Nareszcie szybciej: więcej tempa dzięki 18 woltom
Obok wagi drugim dużym punktem krytyki wobec poprzedniego modelu była prędkość – Nele z własnego doświadczenia opisuje go jako wyjątkowo powolny. Dzięki wyższemu napięciu akumulatorów narzędziowych (18 V zamiast 12 V jak w klasycznych akumulatorach) system osiąga teraz prędkość jazdy ponad 1,0 km/h.
Za pomocą pilota można na wolnym odcinku, przytrzymując przycisk plus, włączyć maksymalny bieg. Ze względów bezpieczeństwa system automatycznie zmniejsza prędkość, gdy tylko wykonywane są ruchy skrętu. Dzięki temu tempo na prostym odcinku i bezpieczna kontrola na zakrętach idą ze sobą w parze.
Milimetrowa precyzja manewrowania dzięki trybowi pełzającemu
Przy właściwym manewrowaniu często chodzi o milimetrową precyzję – na przykład przy sprzęganiu, gdy głowica sprzęgu musi trafić dokładnie na kulę zaczepu. Przytrzymanie przycisku minus pozwala manewrować przyczepą w wolnym trybie precyzyjnym. W tym trybie, jak mówi Lukas Schwer, bez problemu możliwe są nawet obroty o 360 stopni.
Według producenta Mammut Galaxy radzi sobie z przeszkodami takimi jak obniżone krawężniki o wysokości do czterech centymetrów. Na podjazdach wersja jednoosiowa przy mniejszych zestawach (ok. 1300 kg) pokonuje nachylenie do 35 procent. Przy dwóch tonach jest to około 22 procent, a nawet wersja tandemowa (do 3500 kg) radzi sobie jeszcze z 15 procentami.
Inteligentny pilot i w pełni automatyczne najeżdżanie
Pilot zdalny również przeszedł całkowitą przebudowę. Ma teraz przejrzysty kolorowy wyświetlacz LCD, na którym widać stan jazdy i komunikaty systemowe. Sprawdzony joystick do płynnego sterowania pozostał bez zmian, a wbudowany akumulator ładujesz wygodnie przez USB-C. Wbudowana latarka pomaga przy podłączaniu w ciemności.
Galaxy nadal jest w pełni automatycznym napędem manewrowym: dociskanie i odsuwanie rolek napędowych od opon odbywa się jednym przyciskiem – wystarczy przytrzymać przez trzy sekundy przycisk okrągły i minus.
Lepsza diagnostyka w razie problemów
AL-KO poprawiło też kwestię serwisu: kolorowy wyświetlacz pokazuje kody błędów, które sprawdzisz w dołączonej instrukcji. Autoryzowani sprzedawcy mają dodatkowo dostęp do złącza USB-C na sterowniku, umożliwiającego rozszerzoną diagnostykę, odczyt danych i aktualizacje oprogramowania.
Montaż własnymi siłami możliwy, ale niekonieczny
Mammut Galaxy zaprojektowano tak, by mógł go zamontować samodzielnie każdy camper obeznany z majsterkowaniem. Wykorzystanie akumulatorów narzędziowych znacznie ułatwia instalację elektryczną wewnątrz pojazdu, bo do podłączenia akumulatora nie potrzeba specjalistycznej wiedzy. Jeśli jednak wolisz nie zajmować się montażem samodzielnie, możesz zamówić system u dealera i zlecić mu instalację.

Ceny i dostępność
MAMMUT GALAXY można zamówić w przedsprzedaży w kilku wersjach; regularna sprzedaż ruszy podczas targów CMT 2027:
Jednoosiowe do 1800 kg: od 2000 euro (cena sugerowana, bez montażu i zasilania)
Jednoosiowe do 2500 kg: od 2300 euro (cena sugerowana)
Tandemowe do 3500 kg (4 napędy): 4300 euro (cena sugerowana)
Odpowiedni pakiet energetyczny (akumulatory CAS wraz z ładowarką lub akumulator 12-woltowy) można zamówić osobno.
Więcej informacji na www.alko-tech.com/de_de/produkte/rangierantrieb-mammut-galaxy.
Podsumowanie: przemyślany rozwój produktu
AL-KO Mammut Galaxy pokazuje, jak mogą wyglądać nowoczesne napędy manewrowe: lżejsze, szybsze i bardziej elastyczne pod względem zasilania. Oszczędność wagi ucieszy każdego campera, który zmaga się z ładownością, a wyższa prędkość i precyzyjne sterowanie wyraźnie ułatwiają manewrowanie na co dzień.
Pełną rozmowę z Lukasem Schwerem, kierownikiem produktu w AL-KO, możesz odsłuchać tutaj:
Podcast · Odcinek 438














0 Kommentare
Noch keine Kommentare — sei die/der Erste und teile deine Erfahrung!
Danke!
Dein Kommentar wartet auf Freischaltung und erscheint, sobald er moderiert wurde.